Zespół Bogdanki LUK Lublin przystępował do spotkania w roli zdecydowanego faworyta. Drużyna budowana według długofalowej koncepcji, prowadzona przez Stefana Antigę – mistrza świata z reprezentacją Polski – była wskazywana jako niemal pewny zwycięzca konfrontacji z beniaminkiem z Chełma. Boiskowa rzeczywistość przyniosła jednak wynik, który może okazać się jednym z najważniejszych wydarzeń sezonu.
Początek meczu zapowiadał się interesująco, zwłaszcza że szkoleniowiec Bogdanki zdecydował się wystawić drugi skład, dając odpocząć zawodnikom obciążonym występami w Pucharze Polski. InPost ChKS Chełm, mimo nerwowego otwarcia i czterech kolejnych błędów własnych, szybko ustabilizował grę i utrzymywał dwu-, trzypunktowe prowadzenie. Dobrze funkcjonowała rozegranie, a skutecznością w ataku wyróżniał się Kapica. Swodczyk dołożył ważne punkty zagrywką, a cały zespół z Chełma skutecznie odrzucał rywali od siatki. W końcówce dwa asy serwisowe Swodczyka pozwoliły gospodarzom powiększyć przewagę i zamknąć seta zwycięstwem.
Druga partia miała zupełnie inny przebieg. Chełmianie popełniali serię prostych błędów – w pewnym momencie aż sześć z siedmiu punktów zdobytych przez Bogdankę było efektem pomyłek gospodarzy. Zespół stracił płynność w rozegraniu, a Kapica, lider pierwszego seta, otrzymywał zdecydowanie mniej piłek. Lublinianie zagrali poprawnie i to wystarczyło, by minimalnie wygrać seta 25:20.
Trzeci set długo toczył się pod dyktando Bogdanki, jednak w decydującej fazie obraz gry uległ zmianie. Seria punktów zdobytych przy zagrywce Pawła Rusina, który pojawił się na boisku w miejsce Esfandiara, oraz skuteczne ataki Kapicy pozwoliły Chełmowi odrobić straty i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Beniaminek po raz pierwszy wyraźnie uwierzył, że może wygrać cały mecz.
Czwarta odsłona spotkania przyniosła nerwową grę zespołu z Lublina, który nadal występował w rezerwowym składzie. Kolejne zmiany w zespole InPostu – Rusin za Esfandiara oraz Fastelland za Swodczyka – okazały się trafione. Kluczową rolę odegrał Kapica, do którego znów regularnie trafiały piłki. Końcówka seta była niezwykle emocjonująca. Chełmianie zmarnowali cztery piłki meczowe, jednak zachowali zimną krew i wygrali partię na przewagi 29:27.
InPost ChKS Chełm zwyciężył z Bogdanką LUK Lublin 3:1, odnosząc sensacyjne zwycięstwo nad liderem tabeli. Wygrana beniaminka może mieć istotne znaczenie w kontekście dalszej walki biało-zielonych o utrzymanie i pozycję w PlusLidze, a sam mecz z pewnością zapisze się jako jedno z najważniejszych wydarzeń sezonu.