Wojsławice po Gołębiowskim. Kto przejmie stery gminy? Emocje rosną

Michalski Konrad
2 min. czytania
fot. UG Wojsławice

Po nagłej śmierci wieloletniego wójta Henryka Gołębiowskiego gmina Wojsławice znalazła się przed ważnym wyborem. Mieszkańcy opłakują gospodarza, który przez lata był kojarzony ze stabilnością i rozwojem. Kto dalej poprowadzi Wojsławice? Na horyzoncie widać trzy nazwiska.

Na razie obowiązki wójta przejął Bartłomiej Szajner, dotychczasowy zastępca Gołębiowskiego. Szajner był najbliższym współpracownikiem zmarłego wójta, zna gminę od podszewki i – co ważne – mówi się, że był przez Gołębiowskiego przygotowywany na następcę.

- Reklama -

W lokalnej opinii dał się poznać jako dynamiczny i sprawny gospodarz. Kojarzony jest ze środowiskami prawicowymi. Aktywnie uczestniczył w protestach rolników na granicy z Ukrainą, odbył – w imieniu protestujących – osobistą rozmowę z Prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i ma dobre relacje z Konfederacją.

- Reklama -

Podobno w wyborach chce też wystartować Jolanta Jabłońska, była przewodnicząca Rady Gminy. Problem w tym, że ma już na swoim koncie wyborczą porażkę z 2024 roku. Politycznie ma bliskie relacje ze starostą Piotrem Deniszczukiem. Ciężko oceniać jednak, czy w obliczu jego problemów z prawem, ta znajomość jej zaszkodzi czy pomoże.

Kolejnym prawdopodobnym kandydatem jest Jacek Semeniuk. To były wójt Wojsławic, kojarzony z PSL. Jego nazwisko też budzi skrajne emocje. Z jednej strony, to właśnie za jego kadencji rozpoczęto budowę ratusza – symbolu gminy. Z drugiej jednak, przeciwnicy Semeniuka do dziś wypominają to jako symbol zadłużenia gminy i kosztownych ambicji.

Przedterminowe wybory zaplanowano na 29 marca 2026 r. w związku z formalnym stwierdzeniem wygaśnięcia mandatu przez Komisarza Wyborczego. 

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy