Czas na Gossa?

Zielony Trener
2 min. czytania

W ramach rozgrywek PlusLigi dojdzie do starcia dwóch zespołów z różnych etapów rozwoju projektów sportowych.

- Reklama -

InPost ChKS Chełm  ambitny beniaminek  podejmie u siebie Ślepsk Malow Suwałki.

- Reklama -

Chełm walczy o utrzymanie i każdy mecz traktuje jak finał. To drużyna, która gra falami  potrafi przez dwa sety prezentować siatkówkę na poziomie środka tabeli, by w trzecim stracić koncentrację. Ślepsk to zupełnie inna historia.

Klub z Suwałk ma już ligowe doświadczenie, struktury i świadomość, jak zarządzać sezonem zasadniczym.

Nie jest to zespół walczący o medal, ale też nie drużyna przypadkowa. To projekt stabilny, oparty na systemie gry i dyscyplinie taktycznej.    Beniaminek musi ryzykować. Jeśli Chełm nie odrzuci rywala od siatki, Ślepsk uruchomi środek i zacznie punktować seriami. Ślepsk rzadziej oddaje wygrane partie przez błędy własne. Chełm wciąż uczy się “zamykania” setów przy wyniku 22:22. 

Dla Chełma to mecz o tlen. Dla Ślepska mecz o kontrolę sezonu.

Czego się spodziewać?  Długich wymian i walki w obronie  Wysokiej intensywności od pierwszej piłki .Dużej roli zmienników, jeśli mecz roztrzygnie  w tie-breaku

Jeżeli Chełm narzuci tempo i utrzyma skuteczność powyżej 50% w ataku to może sprawić niespodziankę. Jeśli mecz będzie wyrównany i wejdzie w fazę nerwową, doświadczenie Ślepska może przechylić szalę.

 

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy