Są takie zapachy, które przenoszą nas do dzieciństwa szybciej niż zdjęcia.
Jednym z nich jest rosół gotowany powoli od samego rana. Taki, który pachnie całym domem jeszcze zanim wszyscy usiądą do stołu.
W nowej stałej rubryce „Przepisy babci Uli” wracamy do smaków prostych, prawdziwych i sprawdzonych przez lata. Bez pośpiechu, bez udziwnień i bez gotowania „pod zdjęcie”. Tu liczy się smak, cierpliwość i serce włożone w kuchnię.
Dziś klasyka polskiego domu rosół babci Uli.
🍲 Rosół babci Uli
Składniki:
- 1/2 kury lub 2 udka i skrzydełko
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
- kawałek selera
- 1 cebula
- kilka ziaren ziela angielskiego
- 2 liście laurowe
- sól i pieprz do smaku
- garść świeżego lubczyku
- domowy makaron
Przygotowanie:
Mięso dokładnie umyj i zalej zimną wodą. Powoli doprowadź do wrzenia i zbieraj szumowiny.
Dodaj obraną marchew, pietruszkę, seler oraz cebulę. Dorzuć liście laurowe i ziele angielskie.
Rosół gotuj bardzo powoli przez około 2–2,5 godziny. Powinien jedynie lekko „mrugać”, a nie mocno się gotować.
Pod koniec dopraw solą i pieprzem oraz dodaj posiekany lubczyk.
Podawaj z domowym makaronem i natką pietruszki.
🟡 Sekret babci Uli na pyszny rosół
Babcia Ula zawsze powtarza, że dobry rosół nie lubi pośpiechu.
Najważniejsze jest spokojne gotowanie na bardzo małym ogniu. Rosół ma tylko delikatnie „mrugać”, a nie mocno się gotować. Dzięki temu pozostaje klarowny, aromatyczny i pełen smaku.
Drugi sekret to brak przykrywki podczas gotowania. Wtedy bulion nabiera głębi i pięknego złotego koloru.
I jeszcze jedno to lubczyk. Garść świeżego lubczyku dodana pod koniec gotowania sprawia, że rosół pachnie dokładnie tak, jak w domach naszych babć. To właśnie ten aromat zostaje w pamięci na lata.
Smacznego ❤️
A już za tydzień w „Przepisach babci Uli” pojawi się coś dla miłośników domowych wypieków.
Będzie pachnące, puszyste i dokładnie takie, jakie pamiętamy z rodzinnych kuchni.
Do zobaczenia za tydzień na wschodni24.p