Jan Firlej zostaje w Warszawie. „Jeszcze niejedno razem zmalujemy”

Zielony Trener
3 min. czytania

Jan Firlej nadal będzie kierował grą PGE Projekt Warszawa. Stołeczny klub oficjalnie poinformował o przedłużeniu kontraktu z jednym z najlepszych rozgrywających PlusLigi. Nowa umowa będzie obowiązywać do końca sezonu 2026/2027.

- Reklama -

Dla warszawskich kibiców to znakomita wiadomość. Nadchodzące rozgrywki będą już ósmym sezonem Firleja w barwach drużyny ze stolicy. W minionym sezonie reprezentant Polski był jednym z liderów zespołu, który sięgnął po brązowy medal mistrzostw Polski oraz wywalczył historyczny awans do półfinału CEV Ligi Mistrzów.

- Reklama -

Władze klubu podkreślają, że pozostanie Firleja było jednym z kluczowych elementów budowy zespołu na kolejny sezon.

– Niezwykle cieszę się, że Janek zostaje z nami na kolejny rok. Swoje pierwsze profesjonalne kroki stawiał właśnie w Warszawie, a nadchodzące rozgrywki będą już jego ósmym sezonem w stolicy. Parę lat temu, podpisując kontrakt z Jankiem, nakreśliliśmy sobie długofalową współpracę, która ma na celu doprowadzić nasz klub do najwyższych celów. Janek to bardzo ważny punkt i mózg zespołu. Kosmetyczne zmiany w zespole pozwalają na to, że jego zgranie jest bardzo wysoko, a ta stabilizacja jest dla nas kluczowa w kontekście walki o najważniejsze trofea. Jak sam trafnie podsumował w naszym materiale wideo: „jeszcze niejedno razem zmalujemy”. Wierzę, że kolejny sezon będzie niezwykle udany, spełnimy swoje założenia i przed nami kolejne wielkie chwile – mówi Piotr Gacek, prezes zarządu i dyrektor sportowy PGE Projektu Warszawa.

Sam zawodnik nie ukrywa, że z klubem ze stolicy wiąże go coś więcej niż tylko sportowy kontrakt.

– Miniony sezon pokazał, jak ogromny potencjał drzemie w tym zespole i całej organizacji. Brązowy medal PlusLigi i walka w Final Four Ligi Mistrzów tylko rozbudziły nasze apetyty. Zależy mi na zdobyciu złotego medalu mistrzostw Polski dla Warszawy. Zostaję w PGE Projekcie Warszawa, ponieważ chcę dostarczać naszym niesamowitym kibicom kolejnych powodów do dumy. Czuję, że najlepsze dopiero przed nami – podkreśla Jan Firlej.

Stabilizacja kadrowa ma być jednym z największych atutów warszawskiego zespołu w nadchodzącym sezonie. Klub jasno pokazuje, że celuje nie tylko w kolejne medale, ale również w walkę o najważniejsze trofea w kraju i Europie.

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy