Pierwszy set meczu w Ergo Arenie pokazał, że faworyt Trefl Gdańsk kontroluje grę, ale InPost ChKS Chełm nie zamierzał łatwo oddać pola. Początek seta był wyrównany ,
a Chełm prowadził nawet 6:4, wykorzystując dobrą grę środka .
Marcyniak i Fasteland punktowali zarówno w ataku, jak i bloku. W dalszej fazie setu przewagę przejęli gospodarze dzięki agresywnej zagrywce Orczyka i Brand’a oraz skutecznym kontratakom skrzydłami.
Problemy z przyjęciem sprawiły, że Chełm nie mógł utrzymać tempa. Mimo krótkiej serii punktowej 5:1 na korzyść gości i powrotu do 19:16, kontuzja Rune Fastelanda osłabiła zespół z Chełma, a wejście Turskiego na środek nie wystarczyło, by odwrócić losy seta.
Najdłuższa wymiana zakończyła się pkt dla Trefla Set zakończył się wynikiem 25:20 dla Trefla. Był pełen emocji, długich akcji i efektownych bloków, a faworyt potwierdził swoją siłę, choć Chełm pokazał charakter i walkę do ostatnich piłek.
Drugi set był prawdziwym dramatem i pokazał charakter zespołu InPost ChKS Chełm.
Początek seta był wyrównany po 9 punktach Chełm minimalnie prowadził, korzystając z dobrej gry środka (Fasteland i Marcyniak) oraz punktów w kontrach (Rusin, Kapica).
Problemy z przyjęciem zagrywki gości ograniczały skuteczność skrzydeł, ale stabilizacja przyjęcia pozwalała utrzymać kontakt z Treflem .
Środek Chełma punktował w kluczowych momentach, a Tomasz Piotrowski wzmocnił przyjęcie po wejściu za Esfandiara.
Trefl odpowiadał agresywną zagrywką i atakami skrzydłami, dzięki czemu doprowadzał do remisu 13:13 i ponownie w 19:19.
Końcówka seta była dramatyczna seria błędów w zagrywce Chełma pozwoliła Treflowi objąć minimalne prowadzenie (23:22, 24:23), ale Esfandiar zdobył punkt setowy dla Chełma (25:24), a po emocjonującej wymianie i błędzie Kapicy oraz dotknięciu siatki przez Stępnia, InPost zdobył ostatecznie II set 28:26.Trefl walczył do ostatnich akcji, lecz błędy i nerwy w decydujących momentach przesądziły o wygranej 28-26.
Set rozpoczął się nerwowo i punkt za punkt .
InPost wychodził na minimalne prowadzenie 6:5, a Fasteland wrócił na środek, przejmując rolę punktującego w środku i stabilizując przyjęcie. Esfandiar i Rusin grali pewnie w kontrach, a Trefl odpowiadał agresywnymi atakami skrzydłami. Od 8:7 do 10:10 trwała prawdziwa wymiana ciosów .
Rusin i Kapica próbowali przełamać rywala, ale gospodarze skutecznie blokowali i odpowiadali kontrami. Każdy punkt ważył jak złoto, a kibice czuli napięcie w powietrzu.
W połowie seta Chełm próbował odskoczyć Esfandiar trafił asa i było tylko 16:14 dla gospodarzy.
Jednak Trefl nie dawał za wygraną. Mocne ataki skrzydłami Orczyka i Branda, skuteczne bloki i agresywna zagrywka pozwoliły gospodarzom odrobić straty
i wysunąć się na prowadzenie 19:16.
Chełm próbował reagować, ale ta faza seta należała teraz do Trefla.
Końcówka seta była pokazem siły i doświadczenia gospodarzy. Punkt po punkcie Trefl powiększał przewagę: Pipe ze środka zakończył kolejne akcje, Kapica popełnił błąd na zagrywce. Inpost Chełm nie kończył w kontrze set powoli wymykał się spod kontroli gości. W efekcie Trefl zamyka seta 25:19, wykorzystując przewagę w bloku, skrzydłach i mocną zagrywkę. Chełm walczył, pokazał charakter, ale błędy w decydujących momentach kosztowały utratę seta.
Czwarty set rozpoczął się pod dyktando Trefla . Gospodarze od razu narzucili tempo i wysunęli się na prowadzenie 5:1.
Chelm próbował odpowiadać, Fasteland i Esfandiar starali się ratować przyjęcie i kontratak.
Piotrowski wszedł za Rusina, a Jacznik na rozegranie, by wnieść świeżość do gry.
Niestety, wszystko to nie przełożyło się na punkty Trefl kontrolował boisko w każdym elemencie i powiększał przewagę punkt po punkcie. Blok Nowakowskiego i skuteczne ataki ze skrzydeł dawały kolejne punkty.
Chelm nie potrafił wykorzystać zagrywki Gossa ani żadnej kontry. 10:3, a potem 13:7 dla gospodarzy. Mecz był całkowicie pod kontrolą po stronie Trefla, z każdą akcją przewaga rosła: 16:8, 17:9, 19:11. W końcówce seta Trefl nie zwalniał tempa mocna zagrywka, skrzydła i blok wykańczały każdą akcję .
Goście wyglądali bezradnie, nerwy i brak rytmu w przyjęciu dawały gospodarzom pełną kontrolę 20:12. Każdy punkt przybliżał Trefl do zwycięstwa w meczu. W końcówce Trefl dopieścił wynik pewną grą i wygrał 25:14 . 3-1 dla Trefla . Z Pomorza Inpost wraca z zerowym dorobkiem.