Agnieszka Nowosad
1 min czytania

Odpowiedzą za pobicie

Pięciu pijanych mężczyzn pobiło przechodnia, bo ten zwrócił im uwagę, by nie rzucali petardami. Poszkodowany trafił do szpitala. W ujęciu sprawców pomógł m.in. monitoring.

Dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o leżącym na chodniku mężczyźnie. Policjanci ustalili, że 40-latka pobiło pięciu mężczyzn. Powód? Zwrócił im uwagę, by nie rzucali petardami. W wyniku pobicia mieszkaniec Włodawy doznał obrażeń ciała i głowy. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, które zabrało go do szpitala.

– Szczegółowo przekazany rysopis sprawców, poczynione ustalenia ze świadkami zdarzenia a także zabezpieczony monitoring, pomogły w szybkim zatrzymani sprawców. Mężczyźni w wieku od 23 do 41-lat trafili do policyjnego aresztu. Wszyscy byli nietrzeźwi – informuje aspirant sztabowa Kinga Zamojska-Prystupa

Cała piątka usłyszała zarzuty pobicia. 32, 37 i 41-latek zostali objęci dozorem policyjnym połączonym z zakazem kontaktowania się oraz zbliżania się do pokrzywdzonego, zaś wobec 23 oraz 27-latka Sąd Rejonowy we Włodawie zastosował tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Dodatkowo, ostatni z mężczyzn dopuścił się przestępstwa pobicia w warunkach tzw. recydywy. Zgodnie z kodeksem karnym za pobicie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. A w przypadku czynu popełnionego w recydywie może zostać zwiększona o połowę.