Dzisiaj Polska gra z Francją, więc… zaglądamy do francuskiej kuchni 🇵🇱🏐🇫🇷
W „Przepisach babci Uli” zwykle wracamy do smaków polskiego domu. Ale dzisiaj robimy mały wyjątek.
Reprezentacja Polski zmierzy się dziś z Francją, więc zanim zaczniemy sportowe emocje, zapraszamy Francję… na nasz stół. 😉
Przygotujemy gratin dauphinois – klasyczną francuską zapiekankę ziemniaczaną. Cienkie plasterki ziemniaków, śmietanka, czosnek i odrobina gałki muszkatołowej. Proste składniki, a efekt fantastyczny.
🥔 Składniki
- 1 kg ziemniaków
- 400 ml śmietanki 30%
- 200 ml mleka
- 2 ząbki czosnku
- około 30 g masła
- sól
- świeżo mielony pieprz
- szczypta gałki muszkatołowej
👩🍳 Przygotowanie
Ziemniaki obierz i pokrój w bardzo cienkie plasterki – najlepiej około 2–3 mm.
Naczynie żaroodporne natrzyj przekrojonym ząbkiem czosnku, a następnie wysmaruj masłem.
Śmietankę wymieszaj z mlekiem, przeciśniętym czosnkiem, solą, pieprzem i niewielką ilością gałki muszkatołowej.
Ziemniaki układaj warstwami w naczyniu, delikatnie doprawiając każdą warstwę. Zalej mieszanką śmietanki i mleka.
Na wierzchu ułóż kilka niewielkich kawałków masła.
Piecz około 60–75 minut w 170–180°C, aż ziemniaki będą miękkie, śmietanka zgęstnieje, a wierzch pięknie się zarumieni.
❤️ Sekret babci Uli
I tutaj najważniejszy szczegół:
pokrojonych ziemniaków nie płuczemy!
Na ich powierzchni znajduje się skrobia, która podczas pieczenia łączy się ze śmietanką i naturalnie ją zagęszcza. Dzięki temu gratin robi się kremowe i aksamitne.
Drugi sekret? Po wyjęciu z pieca dajcie zapiekance 10 minut odpocząć. Sos zgęstnieje i znacznie łatwiej będzie nakładać porcje.
„Dzisiaj gramy z Francją, więc najpierw sprawdzimy, co dobrego mają w kuchni.” – babcia Ula 😉🇵🇱🇫🇷


