Kuchnia, która pachnie dzieciństwem
Są zapachy, które potrafią zatrzymać czas. Zapach drożdżowego ciasta, rozgrzanego tłuszczu i świeżo usmażonych pączków należy właśnie do nich.
W kuchni babci Uli nic się nie marnowało. Nawet ziemniaki, które zostały z obiadu, mogły następnego dnia zamienić się w coś wyjątkowego.
Bo czy wiedzieliście, że do ciasta na pączki można dodać ugotowane ziemniaki?
To jeden z dawnych sposobów na przygotowanie wyjątkowo miękkich i wilgotnych wypieków.
Dziś w naszej rubryce „Przepisy babci Uli” sięgamy po nieco zapomniany przepis na pączki ziemniaczane. Złociste, delikatne, nadziewane konfiturą i oprószone cukrem pudrem.
🍩 Składniki na około 20 pączków
- 500 g mąki pszennej
- 250 g ugotowanych, wystudzonych ziemniaków
- 30 g świeżych drożdży
- 150 ml letniego mleka
- 3 żółtka
- 70 g cukru
- 60 g roztopionego masła
- 1 łyżka spirytusu lub octu
- szczypta soli
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- około 250 g konfitury różanej lub powideł śliwkowych
- olej lub smalec do smażenia
- cukier puder do posypania
👩🍳 Przygotowanie krok po kroku
1. Przygotuj ziemniaki
Ugotowane i całkowicie wystudzone ziemniaki przeciśnij przez praskę. Powinny być gładkie, bez grudek.
2. Zrób rozczyn
Drożdże rozkrusz do miseczki. Dodaj łyżkę cukru, łyżkę mąki i około 100 ml letniego mleka.
Wymieszaj i odstaw na 15 minut, aż rozczyn zacznie pracować.
3. Wyrób ciasto
Do dużej miski przesiej mąkę. Dodaj ziemniaki, żółtka, pozostały cukier, sól, cukier waniliowy, rozczyn i resztę mleka.
Wyrabiaj ciasto, stopniowo dodając roztopione, przestudzone masło.
Na końcu dodaj spirytus lub ocet.
Ciasto powinno być miękkie, elastyczne i lekko klejące.
4. Pozwól ciastu wyrosnąć
Przykryj miskę ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na około 60–90 minut, aż ciasto podwoi objętość.
5. Formuj pączki
Wyrośnięte ciasto przełóż na lekko oprószony mąką blat.
Podziel na około 20 porcji. Uformuj kulki i ułóż je na stolnicy.
Przykryj ściereczką i pozostaw do ponownego wyrośnięcia na około 25–35 minut.
6. Smaż powoli
Rozgrzej tłuszcz do temperatury około 170–175°C.
Smaż pączki partiami przez około 2–3 minuty z każdej strony, aż będą równomiernie złociste i upieczone w środku.
Nie wkładaj zbyt wielu jednocześnie, ponieważ temperatura tłuszczu gwałtownie spadnie.
Gotowe pączki odkładaj na ręcznik papierowy.
7. Nadziewaj
Kiedy pączki lekko przestygną, nadziej je konfiturą za pomocą rękawa cukierniczego z odpowiednią końcówką.
Posyp cukrem pudrem.
I gotowe!
❤️ SEKRET BABCI ULI
Dlaczego do pączków dodajemy ziemniaki?
To właśnie one są bohaterem dzisiejszego przepisu!
Ugotowane ziemniaki zatrzymują wilgoć w cieście, dzięki czemu pączki dłużej pozostają miękkie i delikatne.
Ale są trzy ważne zasady.
Po pierwsze: ziemniaki muszą być wystudzone. Gorące mogłyby niekorzystnie wpłynąć na pracę drożdży.
Po drugie: nie przesadzamy z mąką. Ciasto powinno pozostać miękkie. Dosypywanie dużej ilości mąki sprawi, że pączki będą ciężkie.
Po trzecie: odpowiednia temperatura tłuszczu. Jeśli będzie zbyt zimny, pączki nasiąkną tłuszczem. Jeśli zbyt gorący, szybko się zarumienią, ale mogą pozostać surowe w środku.
I jeszcze jeden mały trik: dodatek łyżki spirytusu lub octu to tradycyjny sposób stosowany przy smażonych wypiekach.
🍩 Z czym smakują najlepiej?
Klasycznie z konfiturą różaną i cukrem pudrem.
Ale babcine pączki można również nadziewać powidłami śliwkowymi, marmoladą albo domowym dżemem.
Najlepsze są oczywiście świeże, jeszcze lekko ciepłe.
❤️ Z zeszytu babci Uli
W dawnych kuchniach niczego nie wyrzucano bez potrzeby. Z kilku ziemniaków, garści mąki i odrobiny drożdży można było przygotować coś, co sprawiało radość całej rodzinie.
I właśnie za to kochamy tradycyjną kuchnię.
Smacznego!
Za tydzień znów zajrzymy do kuchni babci Uli. Bo najlepsze przepisy to te, które warto przekazywać kolejnym pokoleniom.


